Płatki kukurydziane – zdrowy czy niezdrowy sposób na śniadanie?

Płatki kukurydziane

Niektórym amatorom tzw. zdrowego stylu życia płatki kukurydziane z chudym mlekiem wydają się idealnym wyborem na pierwszy posiłek dnia. Taka potrawa niejednokrotnie bywa zjadana przez tych, którzy dbają o linię albo zmagają się z niechcianymi kilogramami. Czy istotnie śniadanie złożone z płatków kukurydzianych jest dietetyczne? 

Przybysz zza Oceanu

Pochodząca z Ameryki kukurydza w europejskim jadłospisie zadomowiła się na dobre. Wytwarza się z niej mąkę, kaszę, olej, popcorn i oczywiście znane wszystkim kukurydziane płatki. Ich właściwości zdrowotne i wartości odżywcze mogą być rozmaite – wszystko zależy od tego, jak zostały wyprodukowane i co do nich dodano. 

Jeśli w składzie płatków znajduje się wyłącznie zmielona kukurydza, poddana niezbyt intensywnej obróbce termicznej – jest to artykuł jak najbardziej wartościowy. W samej kukurydzy ukrywa się niemało cennych składników: złożone węglowodany, błonnik (konieczny do prawidłowego metabolizmu i sprawnej pracy jelit), sporo białka (jakkolwiek niskogatunkowego; w kukurydzianych proteinach brakuje zwłaszcza lizyny – jednego z najważniejszych aminokwasów;), całkiem dużo witamin (A, C, E i z grypy B), pierwiastki śladowe (głównie magnez, potas i selen) oraz naturalne roślinne barwniki o udowodnionych cechach terapeutycznych. Działają one jak przeciwutleniacze. Swój intensywnie żółty kolor kukurydza zawdzięcza luteinie i zeaksantynie – substancje te m.in. pomagają zachować świetny wzrok. 

Jedna średnia kukurydza dostarcza przeciętnie 150 kalorii. Ugotowana w niewielkiej ilości lekko osolonej wody ma stosunkowo niski indeks glikemiczny – ok. 50. Jednak wskaźnik ten drastycznie wzrasta  – do ponad 80 – w wysoko przetworzonych wyrobach kukurydzianych, zwłaszcza w popcornie i niektórych rodzajach śniadaniowych płatków. 

Co znajdziemy w płatkach kukurydzianych?

Na szczęście można nabyć płatki kukurydziane o prostym, całkowicie naturalnym składzie. W takiej postaci zachowują wiele dietetycznych walorów świeżej kukurydzy, chociaż i tak ich indeks glikemiczny będzie nieco wyższy, zatem uważać na ten złocisty rarytas powinni zwłaszcza diabetycy, a także osoby na diecie odchudzającej. Im większy IG, tym szybciej wzrasta poziom glukozy we krwi, a w efekcie łatwiej gromadzi się tkanka tłuszczowa. Jednak wymierne korzyści z nisko przetworzonych płatków kukurydzianych mogą odnieść konsumenci nie tolerujący glutenu. W kukurydzy nie ma tego problematycznego białka. 

Niektórzy producenci swoje płatki “ulepszają”, zatapiając je w pokaźnej ilości cukru, soli, modyfikowanej skrobi bądź osławionego syropu glukozowo – fruktozowego, który zresztą również powstaje na bazie kukurydzy. Od tego typu wynalazków lepiej  trzymać się z daleka. Zwłaszcza, że w roli śniadaniowego bohatera doskonale sprawdzą się inne wiktuały.

Zdrowsze alternatywy na śniadaniowym talerzu

Co można wcinać o poranku, zamiast płatków kukurydzianych? Oto kilka propozycji:

  • pełnoziarniste płatki z rodzimych zbóż; najwartościowsze są owsiane (bogate m.in. w cenny beta – gluten), ale dobre będą też orkiszowe, żytnie czy jęczmienne
  • kasza gryczana, jaglana, pęczak
  • niełuskany, brązowy ryż
  • razowe pieczywo. 

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby amatorzy płatków kukurydzianych uwzględnili je w swojej diecie. Warto jednak uważnie czytać etykietę produktu. O ile w jego składzie brakuje niepożądanych dodatków – można jeść na zdrowie.